cierpiały najmocniej jak to możliwe. .

Darcy odwzajemniła uścisk. Chciała przyznać Maggie rację, ale słowa nie przechodziły jej przez gardło. Niby jaki jest jej cel w wampirzym świecie?. - Kalamackiem! - zawołałam, a potem się przeklęłam, że w ogóle coś powiedziałam. Ten bogaty drań chciał, żebym albo dla niego pracowała, albo była martwa. Zależało to od jego nastroju i zachowania się jego akcji na giełdzie. - Kalamack, co? - poprawiłam się, wiercąc się na skórzanym fotelu. - Dlaczego Edden posłał cię po mnie? Jesteś w tym tygodniu na jego liście?. - Popatrz na to! - rzuciłam z oburzeniem do Arlene, drugiej kelnerki. Arlene jest rudowłosa, piegowata i dziesięć lat ode mnie starsza. Cztery razy już wychodziła za mąż, ma dwoje dzieci i od czasu do czasu odnoszę wrażenie, że mnie uważa za swoją trzecią latorośl.. Otworzył usta, by mi odpowiedzieć… i nagle znalazłam się na podłodze, przetaczając. Z monogramem.. Wmawiałam sobie, że równie dobrze mogłabym się wściekać na krowę, którą zabito, aby Bill mógł zjeść hamburgera. Jednak porównanie nie było zbyt szczęśliwe..

Kategorie

Dodane

Losowe:

Najlepsze: