Potrząsnęłam głową i odwróciłam się do niego plecami. Drzwi mojego garbusa zaskrzypiały, kiedy je otwierałam, by wrzucić na fotel pasażera plecak i książki. .

Tylko podkreślały jego jasne włosy i bladą skórę, sprawiając, że były jeszcze jaśniejsze.. - Jestem Francine - powiedziałam pod wpływem chwili. Mówiłam wysokim tonem, uśmiechając się głupkowato, jakbym całą noc zażywała Siarkę. - Jestem umówiona z panem Kalamackiem. - Starając się wyglądać na nierozgarniętą, owijałam sobie dookoła palca luźny kosmyk włosów. Tego dnia byłam brunetką, ale chwyt zapewne działał. - Spóźniłam się? - zapytałam, wyplątując palec z przypadkiem powstałego supła. - Nie sądziłam, że to będzie tyle trwało. On mieszka tak daleko od miasta!. On nigdy nie pozwolił by mi odejść. Pytanie brzmi, czy chciałabym by mi pozwolił odejść.. Uważałam Bractwo Słońca za nietolerancyjną i nieświadomą organizacje, gardziłam tymi,. Rzuciła się na podłogę obok niej. Raven była nieświadoma jej obecności. Już nie znajdowała się.

Kategorie

Dodane

Losowe:

Najlepsze: